sobota, 19 marca 2011

Spróbuj żyć bez suplementów...

Załóżmy, że jesteś 50cio letnim mężczyzną. Bez szczególnych kłopotów zdrowotnych, lekka nadwaga, siedzący tryb życia. Pod wpływem reklamy w TV postanawiasz odzyskać wigor dwudziestolatka za pomocą dostępnych, bez recepty, suplemnetów diety. Wchodzisz do apteki i prosisz o coś na dobre samopoczucie...
Na odporność dostajesz coś z rutyną i wit. C
Na ogólny dobrostan-jakiś preparat multiwitaminowy (koniecznie z napisem "man")
Na dobry wzrok (w końcu zaczyna się już psuć)- specjalne tabletki
Na dobre trawienie- preparat wspomagający mikroflorę bakteryjną jelit i drugi wpływający na częstość wypróżnień i konsystencję wiadomo czego
Na stawy- jakiś artrocoś
Masz lekką nadwagę- preparat wspomagający odchudzanie
Na serce jak dzwon- kardiocoś
Na stres- coś z magnezem
Stres wywouje praca i partnerka- koniecznie coś, abyś mógł spełniać jej wymagania całą noc (znaczy partnerki)
Nie zapomnij jeszcze o -oleju z wątroby rekina  (pomaga na wszystko)
Pamiętaj też o -preparacie poprawiającym samopoczucie przy zmianach pogody
No i żeby o niczym nie zapomnieć  -żeń szeń
Ach, no tak- jeszcze tabletki "psi psi" z reklamy żeby się przed ta straszną PROSTATĄ uchronić
Patrzysz w na szklaną witrynę i przypominasz sobie o- preparacie przeciw wypadaniu włosów

Uczynna pani magister pakuje wszystko i podsumowuje...
Oooo, jeszcze coś na zawroty głowy. Nic to, zaoszczędzisz na jedzeniu, w końcu po tylu tabletkach nie dasz rady wcisnąc niczego innego...

 A teraz konkurs:
Jakiego suplementu diety nie wymieniłam, a większość pacjentów uznałaby za nieodzowny?



11 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Suplement przeciw wypadającym włosom:)

onna pisze...

jeszcze coś na pamięć i koncentrację.
a dla babek na mocne paznokcie.

abnegat.ltd pisze...

omega 3
omega 6
cynk
potas
aminexil
zen-szen
kolagen
retinol
ot tak - z glowy ;)

Tak na marginesie - dzieki za przypomnienie...
Czyli jeszcze cos na pamiec.

Anonimowy pisze...

A ja gdzieś przeczytałam - "chcesz wzbogacić swój mocz, jedz suplementy". Ahahaha :-D
nika

cytrynka pisze...

To ja "z drugiej strony okienka" dorzuciłabym jeszcze coś "na rozum". Najlepiej- młotek do wybijania głupich pomysłów z głowy.
Jak to wszystko ktoś łyknie- na bank stanie się pacjentem.

Zdrówka życzę- bez suplementów ;)

cytrynka-farmaceutka

Anonimowy pisze...

zapomnieliście o najważniejszym. Jodyna! Jak to było? Eee śmieszny przepis ale strach mnie wziął, jak pomyślałem, że ktoś go weźmie na poważnie :( No ew zamiast jodyny luuugol. I ten na potencję :) I... No dobra idę na śniadanie, jak sobie przypomnę to dopiszę.

pzdr Piotr

Michaś pisze...

b2 na zajady ;)

Michaś pisze...

...i koniecznie pokrzywa na nerki (no bo proszę pana ja mam dietę wysokobiałkową...) ;)

Młoda Lekarka pisze...

Ilość pomysłów przekroczyła moje oczekiwania. Bardzo dziękuję.

Witajcie Cytrynka,Piotr i Michaś :)

A teraz to, co autor miał na myśli-
otóż :
preparat na wątrobę- bo od takiej ilości specyfików na pewno rozboli. Niekoniecznie po właściwej stronie, ale Polak bez dolegliwej wątroby, to jakby taki niepełny...

doktorbezstetoskopu pisze...

Na anestezji nam mówili, że wódka i magnez są dobre na wszystko, po co więc tyle suplementów? :D

Młoda Lekarka pisze...

I to by wyjaśniało czemu najwyższy odsetek choroby alkoholowej jest wśród anestezjologów i chirurgów...A oni mówią, że to stres i wypalenie...