Dziś z Panem Mężem wybraliśmy się na przejażdżkę motocyklową. Pogoda piękna, więc pretekstem były sławne lody. Nowy odwiedził Dziadków, których nie widział od kilku dni.
A my wyjechaliśmy. To znaczy łatwo nie było, bo najpierw okazało się, że mój kask, jako długo nieużywany, gdzieś wsiąkł. Poźniej nie mogłam znaleźć rękawic. W końcu udało się skompletować akcesoria i wyjechaliśmy. Spotkalismy po drodze mnóstwo innych motocyklistów (gwoli ścisłości- ja nie jestem motocyklista, tylko "plecak"). Jest kilka typów dość gęsto reprezentowanych na naszych trasach.
Spełnione marzenia- pan w okolicy 50tki. Ma juz zakład pogrzebowy, dom, samochód, dzieci, psa i wydatny brzuch. Wreszcie kupuje sobie motocykl. Najczęściej nowy i błyszczący. Obwiesza go frędzlami, nitami, i króliczymi ogonkami. Sam, niezależnie od pogody, występuje w pełnym motocyklowym rynsztunku. Kurtka, spodnie- obowiązkowo skórzane, często z frędzlami. Jako plecak siedzi jego żona. Ubrana równie stylowo. Na wszystko reaguje krzywym uśmiechem, bo przecież jeśli puści męża samego, to na pewno ją wymieni na jakiś bardziej lubiący motocyle model. Charakterystyczne jest to, że z reguły jeżdżą reprezentacyjnie- czyli powoli, z wieloma przystankami.
Mam motora- chłopak ok 20-30 lat. Kupił motocykl ze szrotu. Zapłacił 2tys. Motocykl wygląda jak siedem nieszczęść, ale ma podgiętą tablicę. Że niby szybko jeździ. Tak naprawdę chowa się przed policją, bo nie ma kasy na ubezpieczenie. Ubrany specyficznie. Kask to skorupa ze styropianu, na nowo pomalowana, albo nie. Do tego koszulka z krótkim rękawem, krótkie, łopoczące na wietrze spodenki (wymienne na dresy), i obowiązkowo klapki kubota. Jeździ jakby się minął z rozumem. Rzadko ma pasażerkę. Zapewne dlatego, że wszystkie laski zostały już zajęte przez
Jest moto jest lans- motocykl nieco droższy, najczęściej bzyk (ścigacz). Ubranie, to skórzany kombinezon z lumpeksu w kolorach z lat 80tych. Dziewczyna na skrawku siodełka za nim, to blondynka w kasku lub bez. Krótka kurteczka z błyszczącego materiału, mocno podnosząca się do góry, ukazująca plecy od kości krzyżowej aż do nerek. Krótka spódniczka, szpilki i ...torebeczka pod pachą. Widok niezapomniany.
Macie jakieś inne typy?
A my wyjechaliśmy. To znaczy łatwo nie było, bo najpierw okazało się, że mój kask, jako długo nieużywany, gdzieś wsiąkł. Poźniej nie mogłam znaleźć rękawic. W końcu udało się skompletować akcesoria i wyjechaliśmy. Spotkalismy po drodze mnóstwo innych motocyklistów (gwoli ścisłości- ja nie jestem motocyklista, tylko "plecak"). Jest kilka typów dość gęsto reprezentowanych na naszych trasach.
Spełnione marzenia- pan w okolicy 50tki. Ma juz zakład pogrzebowy, dom, samochód, dzieci, psa i wydatny brzuch. Wreszcie kupuje sobie motocykl. Najczęściej nowy i błyszczący. Obwiesza go frędzlami, nitami, i króliczymi ogonkami. Sam, niezależnie od pogody, występuje w pełnym motocyklowym rynsztunku. Kurtka, spodnie- obowiązkowo skórzane, często z frędzlami. Jako plecak siedzi jego żona. Ubrana równie stylowo. Na wszystko reaguje krzywym uśmiechem, bo przecież jeśli puści męża samego, to na pewno ją wymieni na jakiś bardziej lubiący motocyle model. Charakterystyczne jest to, że z reguły jeżdżą reprezentacyjnie- czyli powoli, z wieloma przystankami.
Mam motora- chłopak ok 20-30 lat. Kupił motocykl ze szrotu. Zapłacił 2tys. Motocykl wygląda jak siedem nieszczęść, ale ma podgiętą tablicę. Że niby szybko jeździ. Tak naprawdę chowa się przed policją, bo nie ma kasy na ubezpieczenie. Ubrany specyficznie. Kask to skorupa ze styropianu, na nowo pomalowana, albo nie. Do tego koszulka z krótkim rękawem, krótkie, łopoczące na wietrze spodenki (wymienne na dresy), i obowiązkowo klapki kubota. Jeździ jakby się minął z rozumem. Rzadko ma pasażerkę. Zapewne dlatego, że wszystkie laski zostały już zajęte przez
Jest moto jest lans- motocykl nieco droższy, najczęściej bzyk (ścigacz). Ubranie, to skórzany kombinezon z lumpeksu w kolorach z lat 80tych. Dziewczyna na skrawku siodełka za nim, to blondynka w kasku lub bez. Krótka kurteczka z błyszczącego materiału, mocno podnosząca się do góry, ukazująca plecy od kości krzyżowej aż do nerek. Krótka spódniczka, szpilki i ...torebeczka pod pachą. Widok niezapomniany.
Macie jakieś inne typy?